Maj 2015

Co może Rada Gminy ? cdn(ł)

No chyba już czas, by ciąg dalszy nastąpił… bo wierni czytelnicy zapomną, a nowi się nie pojawią.
Nie, nie dopadła mnie niemoc twórcza, jak podejrzewali z niepokojem czytelnicy zaprzyjaźnieni, dzieląc się ze mną swoimi wątpliwościami mailowo. Dopadła mnie proza życia i dylematy „co może Rada Gminy” wyłącznie od praktycznej strony.

Ale jestem…
Poprzednio obiecałam pokazać na przykładach jak Rada Gminy powinna móc, a jednak czasem nie może 🙂 pomimo, że jej plany są zgodne z planami Wójta, (Burmistrza, Prezydenta), a nawet lokalnej społeczności.

1. Ograniczenia wynikać mogą z zapisów ustaw, które nakładają na Gminy takie obowiązki, które nijak się mają do roli, jaką Gmina z racji swego charakteru powinna wypełniać.

Nadal przykładowo obowiązują przepisy Prawa energetycznego, nakazujące Gminom, bez względu na ich wielkość i zasobność, finansowanie oświetlenia dróg krajowych i ekspresowych – choćby to były tylko obwodnice, z których mieszkańcy korzystają w minimalnym stopniu. Wierzcie mi, są to środki tak znaczące, że niejedna Rada Gminy mogłaby je przeznaczyć na naprawdę potrzebne na swoim terenie inwestycje. Nie może.

2. Nierzadko ograniczenia są spowodowane stanowiskiem organu nadzoru, który unieważnia uchwałę Rady Gminy. W tym poście nie chodzi mi jednak o przypadki zasadne, w których przyczyną unieważnienia jest oczywiste naruszenie przepisów treścią Uchwały. Chcę zwrócić uwagę, na takie przypadki, w których czasem nawet radcy trudno zrozumieć, dlaczego Rada nie może 🙂

Wyobraź sobie dwie Rady Gminy, które postanowiły niemal w tym samym czasie – w marcu 2012 roku uchwalić Program opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Jedna zakwalifikowała swoją uchwałę jako akt prawa miejscowego i ustaliła jej wejście w życie po 14 dniach od ogłoszenia, druga stwierdziła, że program aktem prawa miejscowego nie jest i wchodzi w życie z dniem podjęcia. Obie uchwały zostały wysłane do organów nadzoru – różnych – w różnych województwach.

Myślisz, że jedna z tych gmin nie wcieliła swego planu w życie? Mylisz się. Nie wcieliły go obie. Wojewoda Lubuski rozstrzygnięciem z 26 kwietnia 2012 roku wytknął pierwszej z opisanych Rad, że Program nie jest aktem prawa miejscowego, Wojewoda Lubelski dzień później swoim rozstrzygnięciem wytknął drugiej, że Program aktem prawa miejscowego jest. Obie uchwały unieważniono.

Ostatnio media obiegła wiadomość, że Rada Miasta w Częstochowie, jako pierwsza w Polsce zdecydowała się w uchwale ustalającej kryteria przyjęć do miejskiego żłobka przyznać znaczącą liczbę punktów dzieciom zaszczepionym i miejscy prawnicy obawiali się zarzutów nadzoru, że ustawa o systemie oświaty, o takim kryterium nie wspomina. A przecież skoro nie wspomina, to i nie zakazuje, więc teoretycznie prawnicy nie powinni się obawiać.
Jest nadzieja, bo od uchwały minął już ponad miesiąc i o sprawie cicho. Może więc w tym wypadku wszystko zakończyło się zgodnie z wolą Rady?

3. Czasem samorządy nie mogą wprowadzić swoich planów w życie, bo sprawy są kontrowersyjne także z punktu widzenia Regionalnych Izb Obrachunkowych. Niejednokrotnie stanowiska tych organów nadzoru są rożne w różnych województwach.

Ostatnio, taką kontrowersyjną sprawą była przykładowo możliwość pobierania przez gminy opłat za umieszczanie reklam we własnych czasopismach. Regionalne Izby Obrachunkowe różniły się poglądami w tej kwestii. Jak donosił serwis samorzad.pap.pl  inne zdanie miała RIO w Opolu, inne w Łodzi itp.

A zatem Rada Gminy w miejscowości podlegającej pod opolską RIO może, a Rada Miasta Łodzi nie może zarabiać na reklamach, a przecież obie działają na tych samych przepisach.  A gdyby, co teoretycznie jest możliwe, obsługę prawną obu gmin prowadziła jedna Kancelaria?

Przyznasz, że ciekawy zawód?  🙂