Listopad 2015

Zmiana nazwiska to często pierwszy krok, by zacząć wszystko od nowa.

Czasem taka zmiana łączy się z zakończeniem jakiegoś etapu w życiu. Przykładowo, ten z rozwiedzionych małżonków, który przyjął nazwisko drugiego małżonka, może przez złożenie oświadczenia przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego zrezygnować z niego i powrócić do dawnego nazwiska. Ma na to trzy miesiące od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego.

W każdej innej sytuacji zmiana musi już nastąpić w trybie administracyjnym.

Wniosek o zmianę nazwiska powinien być uzasadniony ważnymi powodami, do których w szczególności należy posiadanie nazwiska ośmieszającego albo nielicującego z godnością człowieka. O tym jednak, czy nazwisko jest uwłaczające, w praktyce decyduje na szczęście nie tylko pogląd urzędnika, ale także subiektywne, wewnętrzne przekonanie wnioskodawcy.

To co dla jednych jest powodem do dumy, dla innych może być źródłem stresu.

Oczywiście czasami taki  argument jest nie do przyjęcia.

Powiedzmy: nazwisko „Kowalski”. Jest na drugim miejscu listy najpopularniejszych nazwisk w Polsce i ustępuje jedynie „Nowakowi”. W tej sytuacji trudno byłoby mi uzasadnić chęć jego zmiany z powodu subiektywnego, nawet silnego przekonania, że nam nie pasuje. W takich przypadkach przyczyną mogłyby być jedynie negatywne nastawianie do niego uzasadnione już obiektywnymi okolicznościami.

Innym ważnym powodem do zmiany nazwiska jest także jego zmiana na nazwisko używane lub na poprzednie bezprawnie zmienione, albo na nazwisko noszone zgodnie z przepisami prawa państwa, którego obywatelstwo również się posiada. Wbrew pozorom tych sytuacji jest więc sporo.

Kiedy już będzie przesądzone, że zmiana jest zasadna, możemy się ubiegać w zasadzie o każde nazwisko, jakie nam przyjdzie do głowy. Jedynym ograniczeniem jest wyłączenie nazwisk historycznych i sławnych, a i to tylko dla wnioskodawców, których małżonek lub przodkowie takich nazwisk nie noszą.

Może być więc problem z Poniatowskim lub Szymborską.  Ale i  w tym wypadku znów warto zajrzeć na naszą listę, bo skoro nazwisko widnieje na jej szczycie, to choćby ktoś o nazwisku „Kowalski” dostał i Nobla i Nike jednocześnie, nie będzie podstaw do rezygnacji z ubiegania się o tak popularne nazwisko. Podobnie z nazwiskiem „Lewandowski”, które uplasowało się na tak wysokim, siódmym miejscu, że śmiało może o nie wnioskować każdy Robert rozczarowany swoim dotychczasowym 🙂

Po dokonaniu wyboru, składamy wniosek do wybranego Urzędu Stanu Cywilnego, a decyzja w tej sprawie podlega natychmiastowemu wykonaniu. I już można zacząć nowy rozdział w życiu.

A jeśli przyjdzie nam ochota ponownie zacząć wszystko od nowa? Cóż, zawsze możemy. Ustawa nie zabrania ponawiać wniosku o zmianę nazwiska, jeżeli tylko znów znajdzie się jakiś, choćby subiektywnie, uzasadniony powód. 🙂

Swoją drogą myślę, że może warto czasem temu staremu, wysłużonemu nazwisku dać jeszcze jedną szansę i bez względu na wszystkie błędy przodków, spróbować spisać całkiem nową historię, właśnie od naszej gałęzi genealogicznego drzewa. I tak nigdy samą zmianą nazwiska, skutecznie się od niego nie oderwiemy. A z nazwiska uczynić atut. Kto oglądał aktualne reklamy pewnej sieci telekomunikacyjnej ten wie, że da się to zrobić po mistrzowsku. Nie linkuje jej, ponieważ na szczęście w tym blogu usługi mojej Kancelarii to jedyny produkt lokowany 🙂

 

13