Jeszcze o opłacie adiacenckiej…

To już ponad rok od czasu, gdy jeden z wpisów na blogu poświęciłam opłatom adiacenckim. Nosił tytuł „Gra na czas”, i podkreślałam w nim różnice w nakładaniu opłaty adiacenckiej w zależności od tego, czy przysługuje ona z racji :

  1. wybudowania nowej infrastruktury lub drogi – na podstawie art.145 ustawy o gospodarce nieruchomościami czy
  2. kiedy wartość nieruchomości wzrośnie w wyniku jej podziału dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego – na podstawie art.98a ustawy o gospodarce nieruchomościami.

W każdym z tych dwóch przypadków organ miał trzy lata na nałożenie opłaty, ale w przypadku opłaty z tytułu wybudowania nowej infrastruktury lub drogi w tym terminie musiało nastąpić wydanie decyzji, natomiast w przypadku opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po podziale w ciągu trzech lat miało nastąpić ustalenie opłaty, co było jednoznaczne nie tylko z wydaniem decyzji, ale też jej skutecznym doręczeniem i uzyskaniem przymiotu ostateczności.

Dziś znów wpis w tym temacie, bo ustawodawca sprawił, że wszystko co powyżej jest już nieaktualne.

Zarówno art. 145 ust. 2 jak i  art. 98a ust. 1 zostały zmienione ustawą z dnia 20.07.2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1509), która weszła w życie 23 sierpnia 2017 roku.

Obecnie w obu przypadkach wystarczy, jeśli  w ustawowym terminie 3 lat nastąpi wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej.

Czy ta zmiana jest dobra? Ujednolicenie dotyczące obu opłat na pewno. Jednak z drugiej strony uzależnienie terminu na możliwość nakładania przez organ opłat od momentu wszczęcia postępowania, w sytuacji gdy w tym wypadku jest to postępowanie wszczynane z urzędu, nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Dlaczego?

Dlatego, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie określają w sposób jednoznaczny momentu wszczęcia postępowania z urzędu. O ile artykuły 61 § 3 i 3a kpa regulują wyraźnie datę wszczęcia postępowania na wniosek strony, stanowiąc, że datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej, a w przypadku komunikacji elektronicznej – dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego, o tyle w przypadku wszczęcia postępowania z urzędu takiego wskazania nie ma.

To orzecznictwo wykształciło zasadę, że za datę taką można uznać dzień pierwszej czynności dokonanej w sprawie, której postępowanie dotyczy. Jest za nią zwykle uważane zawiadomienie o wszczęciu postępowania. Ale też przykładowo za datę wszczęcia postępowania administracyjnego może być zgodnie z orzecznictwem NSA, uznane przesłuchanie świadka, jako pierwsza czynność podjęta w stosunku do strony.

Tego typu wątpliwości nie mają zwykle większego znaczenia, bo moment wszczęcia postępowania ustalamy  najczęściej jedynie dla stwierdzenia, które z kilku postępowań zostało wszczęte wcześniej.

Ale gdy ustawodawca uzależnia od czegoś uprawnienie dla organu do nałożenia, często bardzo wysokiej, opłaty, żadne wątpliwości nie powinny mieć miejsca. A mają. W postępowaniu o ustalenie opłaty adiacenckiej zwykle na przykład organ zleca operat do celów danego postępowania jeszcze przed wysłaniem zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Przed zawiadomieniem są też najczęściej przeprowadzane oględziny na gruncie.

Który z tych momentów będzie więc miarodajny?

Najwłaściwszy wydaje się pogląd, że datą wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu, jest dzień pierwszej czynności w sprawie dokonanej pod warunkiem, że powiadomiono o niej stronę w sprawie  – zgodnie z wyrokiem NSA z 4.3.1981 r. SA 654/81.  Pozwoli to uniknąć takich sytuacji, w których organ zawiadomi o wszczęciu postępowania wyłącznie po to, by nie minął ustawowy trzyletni termin na ustalenie opłaty, a następnie nie będzie podejmował żadnych czynności przez długie tygodnie.

Czy nie lepsze byłoby zatem ustanowić, by organ musiał w ustawowym trzyletnim terminie wydać decyzję, a nie wszcząć postępowanie, skoro momentem odniesienia dla każdej rozpoznawanej sprawy jest zawsze chwila wydania decyzji (stan faktyczny i prawny ważny jest w dniu wydania decyzji, a nie w dniu wszczęcia postępowania)?

Tak jak było dotychczas w przypadku jednej z opłat.

Warto pamiętać, że czasem może tak być nadal, pomimo zmiany przepisów – w przypadku postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie zmiany, a zatem przed 23 sierpnia 2017 roku, w zakresie terminów  stosuje się przepisy dotychczasowe.

29955510_1104587113024795_1968620772_o

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: