Ostatnie dni na zmianę nazw ulic

2 września ubiegłego roku weszła w życie ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki.

Zgodnie z jej przepisami nowe nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować.

Ustawa wprowadziła też termin na zmianę już obowiązujących w dniu jej wejścia w życie nazw odwołujących się do systemu władzy w Polsce obowiązującego w latach 1944-1989.  Jeśli taka nazwa gdzieś się zachowała, Rada Gminy powinna ją zmienić w ciągu 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie, a zatem termin ten mija za kilkanaście dni.

Alternatywą dla zmiany takiej zakazanej nazwy np. ulicy przez Radę Gminy, jest zarządzenie zastępcze wydane przez właściwego Wojewodę, który ma na to  kolejne 3 miesiące.

Aby ułatwić życie mieszkańców ustawa przewiduje, że zmiana nazwy dokonana na podstawie ustawy nie będzie miała wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową, a postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych takiej zmiany  są wolne od opłat.

Jak podaje portalsamorzadowy.pl niektóre gminy dodatkowo decydują się wyręczyć mieszkańców i z urzędu dokonać zmiany adresów oraz zmian w ewidencji gruntów i budynków.

Wrześniowy termin nie zamyka sprawy. W październiku wejdą przepisy precyzujące kwestie pomników, do których ustawodawca zaliczy kopce, obeliski, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia, kamienie pamiątkowe, płyty i tablice pamiątkowe, napisy i znaki.

Właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, na której w dniu wejścia w życie zmiany przepisów znajduje się pomnik upamiętniający osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujący taki ustrój w inny sposób, będzie miał znów rok na jego usunięcie.

Kwestie pomników nie będą jednak miały takiego znaczenia dla  codziennego życia jak nazwy ulic.

podp

W trakcie zmiany kpa, o której pisałam już trochę wcześniej, ustawodawca umożliwił zrzeczenie się prawa do wniesienia  odwołania od decyzji.

Zgodnie z wprowadzonym przepisem art. 127a kpa 

(§ 1) strona może zrzec się prawa do wniesienia odwołania w trakcie biegu terminu do jego wniesienia wobec organu administracji publicznej, który wydał decyzję, a

(§ 2) z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania, decyzja staje się ostateczna i prawomocna.

To rozwiązanie dobre i wyczekiwane, (strony i dawniej często chciały złożyć tego typu oświadczenie, by szybciej uzyskać możliwość wykonania decyzji, ale nie było to prawnie możliwe).

Mnie jednak zastanawia inna związana z tym kwestia:

Ponieważ pouczenie o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania, jest od zmiany kpa obligatoryjnym elementem każdej decyzji, organy administracji treść art 127 a kpa przytaczają w pouczeniach.  I dobrze. Czasem jednak pouczenie jest jeszcze wzbogacone dodatkowym zdaniem:

Nie jest możliwe skuteczne cofnięcie oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania po jego złożeniu – oświadczenie to jest niewzruszalne

w ten czy inny, podobny sposób zredagowanym.

Jest to prawdopodobnie efekt zamieszczenia w uzasadnieniu ustawy zmieniającej takiego stanowiska ustawodawcy: W związku ze skutkami, jakie wywołuje zrzeczenie się odwołania (decyzja staje się wówczas ostateczna i prawomocna, więc strona, która zrzekła się odwołania, nie będzie mogła zaskarżyć jej do sądu administracyjnego), należy przyjąć, że nie jest możliwe skuteczne cofnięcie oświadczenia w tym przedmiocie. Oświadczenie to, o ile zostało prawidłowo złożone, w chwili jego doręczenia organowi przez stronę (a w przypadku gdy w postępowaniu uczestniczy wiele stron – przez wszystkie strony) jest niewzruszalne. 

No właśnie, czy jest niewzruszalne?

To kwestia dyskusyjna, ponieważ przytoczone wyżej stanowisko nie znalazło odzwierciedlenia wprost w przepisach kpa. Wprowadzając możliwość zrzeczenia się przez stronę prawa do odwołania ustawodawca nie wyłączył stosowania w tym wypadku przepisów dotyczących oświadczeń woli i ich możliwej wadliwości. Oczywistym jest, że oświadczenie złożone prawidłowo i nieobciążone wadami wywrze skutek wskazany w przepisie. Ale czy wywrze go także oświadczenie wadliwe? A jeśli tak, to na jakiej podstawie?

I czy ratuje sytuację odebranie od strony oświadczenia, z dodatkową modyfikacją o treść:

Zostałem poinformowany, że oświadczenie, które zostało prawidłowo złożone jest niewzruszalne i nie można go cofnąć albo Niniejsze zrzeczenie się jest prawidłowe i niewzruszalne

bo takie też spotykam?

Myślę, że nie. Jakie zatem wnioski, póki kwestia niewzruszalności zrzeczenia się prawa do odwołania nie zostanie ostatecznie rozstrzygnięta?

Jeśli wydajesz decyzję w pouczeniach zawieraj tylko to, co wynika z przepisów. Nie dokładaj swoich ani cudzych interpretacji przepisów, choćby były najbardziej racjonalne. Wystarczające pouczenie, to w tym przypadku wyłącznie treść art.127 a kpa. Nie ma uzasadnienia na jego dodatkowe wzbogacanie.

Jeśli otrzymujesz decyzję, pamiętaj, że bez względu na brzmienie pouczenia, nie jest ono w stanie ani wykreować dla ciebie nowych uprawnień, jeśli nie mają oparcia w przepisach, ani, co ważniejsze, tych uprawnień cię pozbawić.

W obu przypadkach wszystko będzie dużo prostsze.
DSC05407

Gmina jako spadkobierca cz.II

Już kiedyś wspominałam, w jakich sytuacjach Gmina może zostać spadkobiercą osoby fizycznej. Choć od tamtej pory zmieniły się nieco zasady dziedziczenia, sytuacja Gminy nie zmieniła się. Nadal w przypadku braku małżonka spadkodawcy, jego krewnych i dzieci małżonka spadkodawcy, powołanych do dziedziczenia z ustawy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu.

Dziś o tym, jak Gmina może dowiedzieć się, że odziedziczyła spadek i jak to zwykle wygląda w praktyce.

  1. Po pierwsze do Gminy jako potencjalnego spadkobiercy może się zwrócić wierzyciel spadkodawcy, który uznał, że to Gmina prawdopodobnie dziedziczy dług. Czasem pierwszym pismem w sprawie jest od razu wniosek wierzyciela o stwierdzenie nabycia spadku na Gminę, częściej jest to przedsądowe zawiadomienie o długu spadkodawcy wraz z wezwaniem do zapłaty. W takiej sytuacji, działając po stronie Gminy, zawsze należy rozważyć, czy w sprawie nie nastąpiło przedawnienie, a w przypadku, gdyby postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku już się toczyło, zadbanie o sporządzenie rzetelnego spisu z inwentarza.
  2. Po drugie Gmina informowana jest także przez Sąd o przypadkach odrzucenia spadku przez pozostałych spadkobierców ustawowych i wówczas postępuje zgodnie z ustaloną wewnętrznie procedurą. Albo z własnej inicjatywy wnosi o stwierdzenie nabycia spadku, albo rezygnuje z tego, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że spadkodawca nie pozostawił majątku.
  3. Wreszcie Gmina może otrzymać informacje przydatne w podjęciu decyzji o ewentualnym postępowaniu w sprawie nabycia spadku – z banków. Od połowy zeszłego roku na podstawie art. 111 c ustawy Prawo bankowe bank jest zobowiązany pisemnie poinformować gminę ostatniego miejsca zamieszkania posiadacza rachunku bankowego o:

– dacie powzięcia przez bank informacji o śmierci posiadacza rachunku bankowego,

– dacie wydania przez posiadacza rachunku bankowego ostatniej dyspozycji dotyczącej jego rachunku

– kwotach i tytułach wypłat dokonanych z rachunku

– wysokości środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku

oraz

– możliwości nabycia przez gminę prawa do tych środków, zgodnie z art. 935 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny

wskazując źródło i podstawę ustaleń.

Obowiązek banków dotyczy wyłącznie rachunków niezwiązanych z działalnością gospodarczą posiadacza.

Przepis budzi kontrowersję, czy tego rodzaju informacje, powinny być przekazywane Gminie tylko dlatego, że należy ona do kręgu potencjalnych spadkobierców i w praktyce niewiele banków wykonuje te obowiązki bez wezwania, często też  informacje z banków przychodzą jako informacje nieopatrzone żadnym podpisem.

Zawsze daje to jednak służbom samorządowym pewne rozeznanie, po kim Gmina ma szansę odziedziczyć środki zgromadzone na rachunku zamkniętym (z powodu śmierci posiadacza) lub rachunku uśpionym (z powodu braku dyspozycji przez ostatnie 10 lat). W przypadku wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nabycia spadku pełne informacje zostaną i tak przekazane Sądowi, a Gmina ryzykując niewielki koszty postępowania, może zasilić swój budżet.

podp

Umowa z gminą, a data pewna

Ostatnio na stronie bloga na Facebooku wstawiłam wyciąg ze stanu faktycznego jednego z orzeczeń NSA, z którego niezbicie wynikało, że Wójt może występować w dwojakiej roli:

  • po pierwsze jest organem, który ma ustawowe kompetencje do rozstrzygania najróżniejszych spraw,
  • po drugie reprezentuje Gminę jako osobę prawną, z określonymi interesami, celami, majątkiem itp.

Niby to oczywiste, a jednak nadal występują związane z tym niejasności.

Ostatnio okazało się, że taką niejasną sprawą jest (zupełnie odmienna od wcześniej wspomnianego postanowienia) kwestia daty pewnej w przypadku umowy z Gminą.

Data pewna to konstrukcja prawna, którą ustawodawca opisał w art.81 kodeksu cywilnego. Przepis ten mówi, że jeżeli ustawa uzależnia ważność albo określone skutki czynności prawnej od urzędowego poświadczenia daty, poświadczenie takie jest skuteczne także względem osób nieuczestniczących w dokonaniu tej czynności prawnej (data pewna). Czynność prawna ma datę pewną także:

  • w razie stwierdzenia dokonania czynności w jakimkolwiek dokumencie urzędowym – od daty dokumentu urzędowego;
  • w razie umieszczenia na obejmującym czynność dokumencie jakiejkolwiek wzmianki przez organ państwowy, organ jednostki samorządu terytorialnego albo przez notariusza – od daty wzmianki;
  • w razie opatrzenia kwalifikowanym elektronicznym znacznikiem czasu dokumentu w postaci elektronicznej – od daty opatrzenia kwalifikowanym elektronicznym znacznikiem czasu

Kiedy mamy do czynienia z taką sytuacją?

Przykładowo art.678 kc, przewiduje, że jeśli umowa najmu została zawarta na czas oznaczony, rzecz została najemcy wydana, a umowa ma datę pewną to nabywca rzeczy nie będzie miał prawa do wypowiedzenia tej umowy. Gdy umowa daty pewnej nie ma, nabywca może wypowiedzieć najem z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia.

Często ktoś pyta – co jeśli umowa najmu została zawarta z Gminą? Czy ma ona datę pewną „z automatu”?

Przecież pod umową podpisany jest Wójt/Burmistrz/Prezydent, a z boku może nawet przybita pieczątka Gminy.

Czy spełnia to warunki „wzmianki dokonanej przez organ jednostki samorządu terytorialnego”.

Otóż nie. Wójt/Burmistrz/Prezydent podpisując umowę nie działa jako organ i umowa z Gminą nie jest z automatu opatrzona datą pewną. Sam fakt, że umowa najmu czy dzierżawy była zawarta z jednostką samorządu terytorialnego nie czyni cię więc uprzywilejowanym, w przypadku, gdyby właściciel się zmienił.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy tę samą umowę najmu przedłożysz następnie organowi, choćby jako załącznik do wniosku w prowadzonym przez organ postępowaniu (dot. działalności gospodarczej, meldunków, podatku od nieruchomości itp.) Wówczas umowa zyskuję datę pewną w momencie poświadczenia otrzymania jej przez organ.

Nawet gdyby pismo przyjął ten sam Wójt/Burmistrz/Prezydent osobiście.

KPA – zmiana czy rewolucja?

Za nami dość obszerna zmiana kodeksu postępowania administracyjnego, wprowadzająca wiele nowych rozwiązań. Jej celem było m.in. zniesienie nadmiernego formalizmu postępowania, a także umożliwienie prawidłowej realizacji zasady zaufania obywateli do organów administracji, która dotychczas była według ustawodawcy realizowana w sposób niewystarczający.

Na omówienie poszczególnych zmian przyjdzie jeszcze czas, tym bardziej, że większość nowych przepisów zmienia procedurę, nie rewolucjonizując jednak sytuacji klienta urzędu. Ale są i takie, które odwracają niejako role w postępowaniu. Jedną z takich zmian jest wprowadzenie artykułu 79a, który w § 1 zawiera następujący przepis:

W postępowaniu wszczętym na żądanie strony, informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony.

Co to oznacza w praktyce?

Tyle, że we wszystkich  postępowaniach wszczętych na Twój wniosek od 1 czerwca tego roku, organ już na etapie wysyłania informacji o możliwości zapoznania się z materiałem zgromadzonym w sprawie powinien wiedzieć, czy decyzja będzie pozytywna, czy nie. Jeśli istnieje zagrożenie, że decyzja może być odmowna z powodu nieprzedłożenia przez Ciebie wymaganych dla pozytywnego rozstrzygnięcia dokumentów będzie musiał powiadomić Cię o tym, jakie to wymogi zależne od Ciebie nie zostały spełnione.

Dla mnie to rewolucja.

Dotychczas aż do zakończenia postępowania administracyjnego wnioskodawca nie wiedział, jakie będzie rozstrzygnięcie, a negatywna decyzja zwykle go zaskakiwała. Teraz już na wcześniejszym etapie, przed wydaniem decyzji, będziesz miał na piśmie, czy organ uznał złożone przez Ciebie dokumenty za wystarczające czy nie, i co według organu powinieneś jeszcze wykazać, by zmienił zdanie.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli dysponujesz środkami dowodowymi, by rozwiać wątpliwości organu, będziesz mógł je złożyć w terminie wyznaczonym przez organ na wypowiedzenie się co do zebranych dowodów lub w inny wskazany sposób wykazać swoje racje. Jeśli nie, będziesz miał dodatkowy czas na przygotowanie odwołania. Już nie musisz się domyślać czego brakło, że spotkałeś się  z odmową.

A jakie to pole do popisu na nowe zarzuty. Zwłaszcza, jeśli się okaże, że informacja o niewykazanych przesłankach nie dotyczyła spraw ujętych w uzasadnieniu decyzji, albo była z nim sprzeczna.

IMG-20170728-WA0002

 Niebo sprzed kilku godzin. Tak mi się jakoś skojarzyło 😉