Zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu

Jestem.

Przysięgam Wam, że  płynie  czas – przekonywał już wieki temu Stachura, więc nie powinno mnie to za każdym razem aż tak zaskakiwać 🙂

Na moje usprawiedliwienie  – jedynie fakt, że za nami szczególny okres  – Święta i przełom roku.

Okres kumulacji przyjemności i tego rodzaju trwonienia czasu, który jest w rzeczywistości najlepszym jego wykorzystywaniem. Długich godzin spędzanych bezkarnie na spotkaniach z przyjaciółmi, byciu z rodziną czy oglądaniu po raz setny filmów Nolana.

Z drugiej strony to też okres kumulacji obowiązków zawodowych, w którym rozprawa goni rozprawę, bo sądy pod koniec roku toczą nierówną walkę ze… statystykami. (Jak to wygląda ze strony sędziów można przeczytać tutaj i tutaj).

Zatem miejcie mnie za usprawiedliwioną.

A dziś o dłużnikach alimentacyjnych, a konkretnie o tym, że w wyniku decyzji wójta, (burmistrza, prezydenta miasta) dłużnik alimentacyjny uchylający się od wypełniania swoich zobowiązań alimentacyjnych może zostać pozbawiony czasowo prawa jazdy.

Decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy wydaje co prawda starosta, ale jest to tak zwana decyzja związana, tzn. jej treść i sam fakt wydania zależy wyłącznie od wniosku wójta (burmistrza, prezydenta miasta).

Starosta wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie dokonuje żadnej oceny postępowania dłużnika i nie rozpatruje sprawy merytorycznie – opiera się na otrzymanym wniosku i dołączonej do niego ostatecznej decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.

Jak widzisz to ta pierwsza decyzja jest więc w sprawie kluczowa. Kończy ona postępowanie prowadzone przeciwko dłużnikowi, który utrudnia egzekucję i nie współpracuje z organem administracji przy jej prowadzeniu: uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu środowiskowego przez pracownika organu lub złożenie oświadczenia majątkowego, odmawia podjęcia zaproponowanej pracy lub w ogóle rejestracji w Powiatowym Urzędzie Pracy, a jednocześnie w ostatnich 6 miesiącach nie płacił nawet połowy wymagalnych zobowiązań.

Jeżeli w sprawie nie wystąpiły te przesłanki, to decyzję wójta (burmistrza, prezydenta miasta) należy skarżyć. Zaniedbanie tego sprawi, że stanie się ona ostateczna i późniejsze zaskarżenie decyzji starosty o zatrzymaniu prawa jazdy  nic już nie da.

Zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu wciąż budzi wiele kontrowersji. Przeciwnicy tego rozwiązania twierdzą, że pozbawienie dłużnika uprawnień utrudni mu szukanie lub wykonywanie pracy i w efekcie może zwiększyć zadłużenie. Zwolennicy uważają, że to rozwiązanie ostateczne – stosowane tylko w stosunku do zatwardziałych, bo nie wykazujących żadnej aktywności dłużników i w tym zakresie usprawiedliwione. Ten ostatni argument podzielił Trybunał Konstytucyjny, dlatego zarzutem odwołania od decyzji wójta nie można uczynić negatywnych konsekwencji utraty prawa jazdy, a jedynie ewentualny brak opisanych wyżej przesłanek do uznania dłużnika za uchylającego się  od swoich zobowiązań.

Jeżeli jesteś osobą uprawnioną do alimentów, nie możesz samodzielnie złożyć wniosku o zatrzymanie prawa jazdy do właściwego starosty. W przypadku bezskuteczności egzekucji osoba uprawniona do alimentów powinna zwrócić się z wnioskiem o interwencję do „swojego” organu gminy, a więc właściwego z uwagi na swoje miejsce zamieszkania wójta, (burmistrza, prezydenta miasta). Jeżeli ten organ jest też właściwy dla dłużnika, podejmie działania, jeśli nie – to on już wystąpi z wnioskiem do właściwego dla dłużnika wójta, by ustalił sytuacje dochodową dłużnika, przyczynę bezskuteczności egzekucji, a w uzasadnionych przypadkach podjął postępowanie w sprawie uznania dłużnika za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.

Ponownie sprawdza się więc tu zasada, że pomocy szukamy najpierw we własnej gminie.

{ 11 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Rafał Styczeń 17, 2015 o 04:01

Już nie mogłem się doczekać kolejnego wpisu i przyznam, że treść jak zwykle nie zawiodła – umysł mi się zakręcił. Jeśli dobrze rozumiem: pierwszy organ wydaje decyzję, jednoinstancyjnie i swobodnie. Drugi organ wydaje decyzję związaną i bez analizy stanu faktycznego. To ta druga decyzja jednakże dotyczy życia człowieka i ta osoba nie może odnieść się do niej merytorycznie a tylko formalnie.

Czyli nie ma dwuinstanycjności, urzędnik pełni rolę i prokuratora i sędziego, bo zatrzymanie prawa jazdy jest przecież czynnością z kodeksu karnego/wykroczeń. Urzędnik nie musi wykazywać ponadto jak to zatrzymanie wpłynie na samą egzekucję – ot tak sobie wybrał. Niech się człowiek cieszy, że urzędnik nie zatrzymał mu np. nerki albo nie skierował go na roboty przymusowe do kopalni uranu.

Jeśli dobrze myślę, choć na pewno przesadzam, to zaczyna to być przerażające jak wiele władzy jest wkładane w anonimowe i bezkarne ręce urzędników. Czy się mocno mylę?

Odpowiedz

Iwona Kowalska Styczeń 19, 2015 o 16:10

Na szczęście Panie Rafale tak źle nie jest!
Dwuinstancyjność mamy zagwarantowaną i od każdej decyzji strona ma prawo się odwołać.
W tej sprawie mamy do czynienia z dwiema decyzjami:
1. Pierwsza to decyzja właściwego organu gminy (wójta, burmistrza lub prezydenta) o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
2. Druga to decyzja starosty o zatrzymaniu prawa jazdy, będąca konsekwencją tej pierwszej.
Od obydwu można się oczywiście odwołać.
Więcej, póki pierwsza decyzja nie stanie się ostateczna (po rozpatrzeniu odwołaniu lub upłynięciu terminu do jego złożenia) drugiej nie będzie wcale.
W poście przestrzegałam jedynie, by nie zaniedbać odwołania od pierwszej z nich, bo gdy ją zaakceptujemy i nie odwołamy się od niej – to odwołanie złożone dopiero od drugiej z w/w decyzji będzie raczej skazane na porażkę.
Jeżeli przegapimy odwołanie od pierwszej decyzji i starosta wyda już drugą należy razem z odwołaniem próbować wzruszyć pierwszą z nich, w którymś z trybów nadzwyczajnych.
Stronie przysługuje też roszczenie o naprawienie szkody, jeśli osoba działająca w charakterze organu wyrządzi ją naruszając prawo.
Wymogi dotyczące elementów składowych decyzji sprawiają, że nigdy nie jest ona anonimowa 🙂

Odpowiedz

Darcio Kwiecień 5, 2016 o 10:44

A ja spotkałem się z sytuacją kiedy tą drugą decyzję wydał Prezydent Miasta a nie Starosta….:)). I co wtedy……….? :))

Odpowiedz

Iwona Kowalska Kwiecień 20, 2016 o 02:49

Prezydent Miasta wydaje te decyzje w miastach na prawach powiatu. Jeśli mieszka Pan w takim mieście, wszystko w porządku.

Odpowiedz

Cezary Wrzesień 6, 2016 o 21:25

Dobry wieczór
Nigdzie nie mogę znaleźć pomocy. W moim przypadku było tak że nie zgłosiłem się dwukrotnie na wywiad do OPS i zostało mi zatrzymane prawo jazdy. Od lutego br spłacam do Komornika nie mniej niż 50 % bieżąco zasądzonych alimentów, po 6 miesiącach złożyłem pismo do OPS o zwrot zatrzymanego prawa jazdy. Okazało się , że Komornik zamiast na fundusz alimentacyjny przelał te pieniądze na koszta sądowe ( mam jeszcze inne zobowiązania u Komornika) . OPS wiedząc o tym kazał mi wpłacać na konto Komornika gdyż twierdzili, że pieniądze przeze mnie wpłacona w pierwszej kolejności muszą być przelane na fundusz alimentacyjny. Po 6 miesiącach jednak OPS poinformował mnie że jednak Komornik mógł przelać te pieniądze na koszta sądowe. Słyszałem jedynie że jest jakaś luka w prawie i nie ma znaczenia czy Komornik owe pieniądze przelał na koszta sądowe czy na fundusz alimentacyjny, że zwrot prawa jazdy mi się należy. Byłem u dwóch adwokatów którzy każą mi złożyć do Sądu skargę na czynności komornicze. Proszę o pomoc

Odpowiedz

Cezary Wrzesień 6, 2016 o 21:29

Dodam, że w lutym br poinformowałem Komornika że będę dokonywał regularnie co miesiąc wpłat na konto Komornicze ponieważ staram się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy. Na każdym przelewie w tytule wpisywałem sygn.sprawy oraz czego wpłata dotyczy

Odpowiedz

Iwona Kowalska Wrzesień 6, 2016 o 23:53

Proszę nie traktować mojej odpowiedzi jak porady prawnej, bo konsekwentnie przypominam, że na blogu ich nie udzielam. Zawsze podkreślam, że bez analizy dokumentów to naprawdę nie jest możliwe. Czasem wystarczy jedna nieścisłość, która dla Czytelnika nie ma znaczenia, a dla prawnika zmienia całkowicie obraz rzeczy (przykładowo czy rzeczywiście były to koszty sądowe, czy może koszty egzekucji?). Ponieważ jednak Pana pytanie dotyka często spotykanych w mailach kwestii, najogólniej mogę odpowiedzieć tak:
Zwrot zatrzymanego prawa jazdy następuje na podstawie uchylenia decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Aby to się stało muszą zaistnieć dwie przesłanki
1) musi ustać przyczyna zatrzymania prawa jazdy (najczęściej w praktyce to umożliwienie przez dłużnika przeprowadzenia wywiadu środowiskowego) oraz
2) dłużnik musi przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywać się ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.
Należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego mają pierwszeństwo w zaspokajaniu, a zatem wszelkie kwoty wpłacone do Komornika najpierw zostaną przeznaczone na „spłatę funduszu”. Wyjątkiem jednak są koszty egzekucyjne, które mogą być zaspokajane nawet przed tymi świadczeniami. Jeżeli więc wpłaty zostały najpierw zaliczone na koszty egzekucji, to przepisy nie zostały przez Komornika naruszone.
Z drugiej strony nie należy zapominać, że zatrzymanie prawa jazdy jest dotkliwą sankcją uruchamianą wyłącznie w przypadku przyjęcia przez dłużnika nagannego nastawienia do obowiązku alimentacyjnego. O takim nagannym nastawieniu trudno mówić, gdy dłużnik wywiązuje się regularnie z uiszczania wpłat do Komornika, ale z uwagi na wysokie koszty egzekucji część z nich została przeznaczona na koszty egzekucji. W takiej sytuacji nie sposób zaprzeczyć, że dłużnik zaczął współdziałać z organem – wpłaty następują. Pożądane zachowanie dłużnika zostało wywołane, a zatem decyzja odniosła skutek. Można więc złożyć do wójta wniosek o wystąpienie o zwrot prawa jazdy, przedstawiając dowody regularnych wpłat w wysokości wskazanej w ustawie i deklarując dalsze wpłaty. Organ składając wniosek o uchylenie decyzji w zasadzie niczym nie ryzykuje- gdyby naganna postawa dłużnika się powtórzyła, zawsze może wydać nową decyzję o zatrzymaniu. Odmowa wójta może być kwestionowane w drodze skargi do sądu administracyjnego, ale o jej zasadności trudno mi przesądzić z tej strony ekranu 🙂

Odpowiedz

Cezary Wrzesień 7, 2016 o 09:59

Dzień dobry. Dziękuję bardzo o odpowiedź. Zapytam jeszcze tylko o jedną rzecz: jeżeli decyzję o zatrzymanie prawa jazdy wydał Starosta Opolski to do tego organu powinienem złożyć pismo o zwrot zatrzymanego prawa jazdy? Dwa tygodnie temu złożyłem taki wniosek do Starostwa Opolskiego dołączając wpłaty oraz całą korespondencję z OPS i z Komornikiem. Czekam na ich decyzje. Dodam jeszcze, że Komornik moje wpłaty przelał na koszta egzekucyjne a nie sądowe. W miesiącu sierpniu zrobiłem przelew na fundusz alimentacyjny na konto OPS, nie wiem tylko czy dobrze postąpiłem. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedz

Iwona Kowalska Wrzesień 7, 2016 o 10:21

Starosta uchyli decyzję wyłącznie na wniosek organu właściwego dłużnika (Wójta), a zatem to do „swojego” Wójta należy napisać prośbę o złożenie takiego wniosku z uwagi na spełnienie przesłanek do zwrotu.
Koszty egzekucji mają pierwszeństwo nawet przed wpłatami na fundusz, więc czynności komornika nie uzasadniają skargi na niego. Pozdrawiam

Odpowiedz

Cezary Wrzesień 7, 2016 o 10:57

Dziękuję bardzo. Nikt nigdy mi tego nie wyjaśnił tak jasno i zrozumiale, jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam

Odpowiedz

Cezary Grudzień 6, 2016 o 11:49

Dzień dobry, czy zażalenie na decyzję OPS można złożyć do Sądu Administracyjnego? czy może najpierw do SKO a jeśli decyzja SKO nie będzie dla mnie zadowalająca to dopiero wówczas do Sądu Administracyjnego?
I jeszcze jedno pytanie, w październiku wysłałem pismo o zwrot zatrzymanego prawa jazdy zarówno do OPS jak i do Burmistrza( w październiku OPS przeprowadził ze mną wywiad, dostarczyłem 6 regularnych wpłat ale Pani z Ośrodka nie widzi ich w komputerze i nie może wysłać wniosku do Burmistrza o zwrot zatrzymanego prawa jazdy, mam jeszcze inne zobowiązania Komornicze). Odmowną decyzję od OPS dostałem tydzień temu i chciałbym napisać zażalenie na decyzję, tylko nie wiem na czyja decyzję napisać zażalenie, czy na decyzję OPS czy na decyzję Burmistrza ( jestem pewien,że ona też będzie odmowna)

z góry dziękuję za odpowiedz, pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: