Iwona Kowalska

radca prawny
W czym mogę Ci pomóc?

Iwona Kowalska

radca prawny

Radca prawny specjalizujący się w zagadnieniach dotyczących prawa samorządu terytorialnego. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Członek Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Kielcach IX Kadencji. W latach 2010-2017 Członek Zarządu Stowarzyszenia Prawników Administracji Publicznej...
[Więcej >>>]

W czym mogę Ci pomóc?

Analizowałam ostatnio sprawę Klienta, który pieczołowicie przechował do dziś pochodzące z lat 60-tych dokumenty, zgromadzone jeszcze przez jego poprzedników prawnych.

Wśród nich znalazły się także pisma składane w prowadzonych w tamtym okresie sprawach sądowych.

Jestem zachwycona.

Ani jednego zbędnego akapitu, ani jednego ozdobnika, żadnych zdań pięć razy podrzędnie złożonych. Krótko, konkretnie, przekonująco.

Na zakończenie Mecenas w imieniu rodziców Klienta pisze:
„ … w tym stanie rzeczy mam zaszczyt prosić Wysoki Sąd, by choćby i w nieobecności powodów, a w przypadku nieobecności pozwanego – wyrokiem zaocznym,  zgodnie z pozwem orzec raczył …”

Robi wrażenie, prawda?

Często spotykam się z tym, że w momencie podjęcia przez Klientów decyzji o zainicjowaniu postępowania sądowego i uzyskaniu wszystkich odpisów aktów stanu cywilnego niezbędnych do Sądu, okazuje się, że akta dotyczące tej samej osoby różnią się pisownią imienia lub nazwiska. Dotyczy to najczęściej postępowań, związanych z porządkowaniem spraw majątkowych, które wymagają załączenia wielu aktów stanu cywilnego, dowodzących stopnia pokrewieństwa, a pochodzących zwykle sprzed kilkudziesięciu lat.

Z odpisu wynika, że babcia Izabella to w istocie Izabela, a mama –  Maria, a nie Marianna.

W takim wypadku najbezpieczniej udać się do właściwego Urzędu Stanu Cywilnego i złożyć wniosek o sprostowanie zaistniałej omyłki. Właściwy Urząd Stanu Cywilnego to urząd w gminie, w której nastąpiło zdarzenie powodujące sporządzenie aktu. Przykładowo, jeżeli chcesz sprostować akt małżeństwa, właściwy będzie ten Urząd Stanu Cywilnego, w którym małżeństwo było zawarte.

W tym trybie mogą być jednak prostowane jedynie omyłki oczywiste. Są to omyłki, które wprost wynikają z porównania aktów: błędnego i sporządzonego wcześniej.

I tak: akt małżeństwa prostuje się na podstawie aktu urodzenia jednego z małżonków, akt urodzenia dziecka na podstawie aktu małżeństwa rodziców itp.

W takich przypadkach, w których sprostowanie w tym trybie nie będzie możliwe, pozostaje tylko wniosek do właściwego Sądu Rejonowego,  by w postępowaniu nieprocesowym zdecydował o treści aktu.

Zawsze można też zdecydować się na zmianę imienia lub nazwiska w trybie administracyjnym, ponieważ zmiana obejmuje nie tylko zamianę imienia czy nazwiska na zupełnie nowe, ale także zmianę ich pisowni, a wniosek taki np. o zmianę imienia na imię o pisowni, której używa się stale, mimo innego zapisu w akcie urodzenia, będzie jak najbardziej uzasadniony. To często szybszy sposób niż postępowanie sądowe, ale możliwy tylko, jeśli zmiana ma dotyczyć samego wnioskodawcy.

A kiedy nie warto rozpoczynać całej procedury?

Wtedy, gdy zadawniony błąd urzędnika spowodował, że już cała gałąź rodziny od kilku pokoleń nosi nazwisko różniące się pisownią od nazwiska przodków. Wówczas zmiana spowodowałaby więcej kłopotów niż pożytku dla wszystkich jej członków. W Sądzie będzie jedynie ważne, by nie było wątpliwości, co do tożsamości uczestników.

Jak się natomiast ustrzec przed skutkami tego typu błędów?

Zawsze uważnie czytać otrzymany odpis sporządzonego aktu, a najlepiej przezornie zadbać o jakieś miłe dla ucha, nieskomplikowane nazwisko, wydając się, powiedzmy za Kowalskiego. 🙂

Zamiast życzeń…

Iwona Kowalska26 maja 2014Komentarze (0)

Od lat, poza typową praktyką prawniczą i obsługą gmin, pomagam też w punkcie interwencyjnym dla ofiar przemocy w rodzinie. To tam spotykam Matki – ofiary przemocy domowej, którym nie dane jest w pełni cieszyć się z macierzyństwa, bo tę radość przesłania ciągły niepokój o siebie i swoje dzieci.
Dziś zamiast życzeń, cztery najważniejsze według mnie wskazówki, jak wyzwolić się z niepokoju o każdy dzień i walczyć o siebie.

Po pierwsze:
NIGDY NIE UKRYWAJ, ŻE JESTEŚ OFIARĄ PRZEMOCY!
Nie myśl, że to sprawa wstydliwa lub osobista, o której nikt inny nie powinien wiedzieć. Akty przemocy w rodzinie to nie jest „Twoja prywatna sprawa”, ponieważ są zakazane przez prawo!
To nieprawda, że tylko Tobie się to zdarza.
To nieprawda, że zdarza się rzadko i że z Twojej przyczyny. To, że obwiniasz siebie za zachowanie innej osoby, to też tylko efekt podlegania długotrwałej przemocy psychicznej.
Przede wszystkim jednak to nieprawda, że przemoc już się nie powtórzy.

Po drugie:
SZUKAJ POMOCY!
Powiedz dość, a jeśli pomimo Twojej zdecydowanej reakcji nic się nie zmieni zwróć się do:
Policji – Za każdym razem, gdy zostało zagrożone Twoje bezpieczeństwo proś o interwencję. Policja ma za zadanie chronić osoby, które stały się ofiarą przemocy, nawet jeśli sprawca jest członkiem najbliższej rodziny pokrzywdzonego.
Każda interwencja to również obiektywny dowód na to, że do przemocy dochodzi. Na Twoją prośbę zostanie spisana szczegółowa notatka ze zdarzenia oraz wszczęta procedura założenia Niebieskiej Karty.

Prokuratury – Przestępstwo znęcania się fizycznego i psychicznego nad rodziną jest przestępstwem ściganym z urzędu – jeśli tylko zostanie przedstawione uzasadnione podejrzenie, że przestępstwo zostało popełnione. Jeżeli chcesz, aby postępowanie zostało wszczęte – złóż zawiadomienie.

Urzędu Twojej Gminy – Każda gmina realizuje Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. To tu działają również zespoły interdyscyplinarne, które biorą udział w procedurze zakładania Niebieskiej Karty. W wielu gminach działają punkty interwencji kryzysowej, gdzie uzyskasz kompleksową opiekę prawną i psychologiczną.

Po trzecie:
MYŚL O SOBIE!
Zapisuj wszystkie okoliczności każdego aktu przemocy, rozmawiaj ze znajomymi i rodziną, czy byliby skłonni opowiedzieć o tym, co złego dzieje się w Twojej rodzinie w Sądzie, nie kasuj sms-ów z pogróżkami.
Niezwłocznie po każdym akcie przemocy udaj się do lekarza, by opisał jaki jest stan Twojego zdrowia. Zaświadczenie o przyczynach i rodzaju uszkodzeń ciała związanych z użyciem przemocy w rodzinie jest wydawane przez lekarza pierwszego kontaktu bezpłatnie, a będzie dowodem, że przemoc nie jest wytworem Twojej wyobraźni.

Po czwarte:
BĄDŹ KONSEKWENTNA!
Nigdy nie rezygnuj z dochodzenia swoich praw. Gdy raz pokażesz, że bronisz się nieskutecznie, akty przemocy tylko się wzmogą.
Nie daj się „przeprosić” przed rozprawą, nie zmieniaj zeznań pod cudzym wpływem. Jeśli ma być dobrze, będzie tym bardziej, gdy obejmie Cię ochrona prawa.
Pamiętaj też, że dla dobra dzieci dochodzi się swoich praw, a nie rezygnuje z ich dochodzenia.

8

 

Zwróć się do gminy.

Osoby ubogie, które nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, (nie mają pracy, ani innego tytułu do ubezpieczenia), a jednocześnie z różnych przyczyn nie mogą zostać zgłoszone do ubezpieczenia zdrowotnego jako członkowie rodziny osoby ubezpieczonej, także mogą korzystać z bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych przez NFZ.

Powinny jedynie złożyć wniosek do urzędu gminy, na terenie której mieszkają, o wydanie decyzji potwierdzającej to prawo. W przypadku jej wydania, prawo do świadczeń bezpłatnych przysługuje przez okres 90 dni od dnia złożenia wniosku.

Jeżeli nie zdążyłeś złożyć wniosku, a z nagłych przyczyn losowych znalazłeś się w szpitalu, również możesz złożyć wniosek, ale zrób to wtedy jak najszybciej. Prawo do świadczeń bezpłatnych będzie ci wówczas przysługiwać już od dnia, w którym została ci po raz pierwszy udzielona pomoc medyczna.

Istotne jest, że wydający decyzje organ nie ma podstaw, by badać przed wydaniem decyzji okoliczności innych, niż niepodleganie przez wnioskodawcę ubezpieczeniom zdrowotnym z innego tytułu i nieprzekraczanie przez niego progów dochodowych. W przypadku, gdy oba warunki są spełnione, organ nie ma też podstaw, by odmówić wydania decyzji stanowiącej dla pacjenta dokument potwierdzający prawo do bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej.

Zastanawiasz się, czemu decyzja obowiązuje tylko 90 dni?

Cóż, stan w którym osoba fizyczna nie podlega ubezpieczeniom zdrowotnym jest raczej wyjątkowy, bez względu na jej status materialny. Nawet po utracie pracy, wystarczy przecież rejestracja w Powiatowym Urzędzie Pracy, by mieć prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Zwykle więc te trzy miesiące wystarczają. Często nawet, stwierdza się wygaśniecie decyzji przed upływem wskazanego w niej terminu, gdy wnioskodawca zostanie objęty ubezpieczeniem z innego tytułu. Jeśli jednak sytuacja, która miała być tymczasowa, trwa nadal  – pozostaje jedynie ponowić wniosek.